Czy podczas wybierania odcienia farby powinnam kierować się kolorem swojej cery?
Oczywiście, że tak. Dzieki temu możesz ukryć jej niedoskonałości, podkreślić piękno karnacji czy nawet odjąć sobie lat. Jeśli masz bardzo jasną skórę, wybieraj wśród odcieni blond: od platynowych, przez złote, beżowe, do popielatych. Dzięki temu Twoja blada cera nie będzie ostro kontrastowała z kolorem włosów, zwłaszcza, gdy masz także jasne rzęsy i brwi.
Ziemistej, matowej i zmęczonej skórze blasku dodadzą jasne refleksy lub balejaż w odcieniu złota. Dzięki nim twarz stanie się promienna i młodsza. Z kolei przy licznych naczynkach oraz zaczerwienionej karnacji powinnaś zrezygnować z rudości, brązów i blondów w ciepłych odcieniach. Znacznie bardziej twarzowe będą dla Ciebie chłodne tonacje, które optycznie rozjaśnią skórę i sprawią, że popękane naczynka przestaną być nazbyt widoczne. Za to właścicielki śniadej, opalonej skóry świetnie prezentują się w ciemnych brązach, czerniach łamanych fioletem i granatem, w rudościach i czerwieniach. Jeśli zaś masz piękną, brzoskwiniową cerę, sięgnij po ciepłe tonacje blondów i jasnych brązów, np.: w odcieniu karmelowym lub toffi.